czwartek, 17 marca 2016

Osiedlowe dresy ?

Tak sobie leżę przy oknie i myślę , a tu nagle hej Śląsk hej Śląsk , ehhh moje myśli zostały rozwiane. Czy tylko mnie denerwują tzw. osiedlowe dresy ? Rozumiem , że jest się kibicem jakiegoś klubu piłkarskiego , wielkim fanem który zawsze liczy na wygraną swojej drużyny. To cudownie mieć swoja ulubioną drużynę i ją wspierać , ale hasła typu Śląsk ponad wszystko , życie za Śląsk , to już chyba lekka przesada . To w końcu tylko klub piłkarski i normalni zawodnicy , a nie bogowie czy jakaś
niesamowita energia życiowa. Rozumiem ze wieczorem można się bawić w pubie , oglądać mecz , ale żeby potem wychodzić w środek spokojnego osiedla i krzyczeć hej Śląsk . No ludzie nie jesteśmy w lesie , nie zachowujmy się jak zwierzęta tylko jak kulturalni ludzie . Krzyczeć można na stadionie dopingując drużynę, a nie pod blokiem o 1-ej w nocy . Wiem, że tzw. dresy to pewna subkultura , a ja wszystkie subkultury szanuje , lecz nie powinno być tak w cywilizowanym kraju , że dziewczyna przechodząca przez park boi się ,że zostanie zgwałcona , podbita lub okradziona przez tzw. dresów. Nie wiem czy tylko ja mam takiego bzika , czy naprawdę można się bać . Osobiście boje się sama chodzić po nocy , a nie powinno tak być ... No, ale cóż tacy ludzie mają prawo istnieć i żyć mimo tego że niektórzy to totalna hołota ( bo oczywiście nie każdy dres , którego spotkasz chce ci wpierdolić ) ,ale niestety nie sadzę żeby dało się to zmienić wiec chyba trzeba się do tego przyzwyczaić i po prostu chodzić z gazem pieprzowym w torebce albo znać 
jakieś sztuki walki ;) No myślę , że na dziś to już koniec mojego narzekania , a chciałabym jeszcze dodać , że pisząc dresy nie miałam na myśli tylko facetów , bo często zdarza się , że panny dresy są o wiele, wiele gorsze i lepiej nawet się na nie nie patrzeć bo możesz dostać w nos , ale no cóż taki mamy kraj .

2 komentarze:

  1. Współczuję Ci. Osobiście mieszkając w wiosce 😊 mam ciszę. A co do posta. W pełni się zgadzam. A...rzeczywiście dresiary potrafią być gorsze. To mnie przeraża. Skąd w nich tyle złości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam w mieście gdzie roi się od takich "osiedlowych dresów". To przerażające, reprezentują zepsutą cząstkę społeczeństwa. Maskara… Współczuję ci!

    http://ksiazkopinie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń